403 Forbidden


nginx
 

PROSTE ODPOWIEDZI

Wiele osób pragnie prostych odpowiedzi dotyczących związków przyczynowo-skutkowych. Pragną usłyszeć jedną prostą odpowiedź jako „tę właściwą”. Jednak życie jest bardziej skomplikowane; złożone zja­wiska mają wiele przyczyn. Na przykład, co jest przyczyną wzrostu przestępczości w Stanach Zjednoczonych? Narkotyki? Przemoc w tele­wizji? Dostępność broni? Rozpad rodziny? Bieda? Slumsy? Rozpad systemów wartości? Niewłaściwe wychowanie w domu? Lenistwo i upadek etosu pracy? Złe szkoły? Czy to możliwe, że wszystkie te przy­czyny mają wpływ na przestępczość? Ci, którzy poszukują jednej prostej odpowiedzi, są skazani na nie­powodzenie. Kiedy testują swoje rozwiązanie, nie biorą pod uwagę in­nych czynników, mających wpływ na analizowane zjawisko. Czasami mylimy przyczynę ze skutkiem i nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co jest czym (jak to jest żartobliwie zilustrowane.  Z punktu widzenia królika to technik jest wytresowany, ponie­waż za każdym razem po naciśnięciu guzika przynosi jedzenie. Pewne­go dnia biedny królik odkryje, kto tu naprawdę rządzi. Z bolesną jasno­ścią zda sobie sprawę, co jest prawdziwą przyczyną tego, że dostaje jedzenie.

PRZYCZYNA I SKUTEK

Naukowcy odkryli bowiem, że zarówno chmura, jak i towarzyszący jej deszcz powstają, kiedy powietrze się oziębia i woda skrapla się w postaci miniaturowych kropelek. One tworzą chmurę. Kiedy stają się dostatecznie duże, spadają na ziemię.Kopnij ścianę — zaboli cię noga. Kopnij znowu — noga zaboli cię ponownie. Jeśli zrobisz to pięćdziesiąt razy, z pewnością dojdziesz do wniosku, że przyczyną bólu jest kopnięcie ściany. Tylko egocentryczne dziecko uzna, że przyczyną tego całego zdarzenia jest ściana. Psycholog może dojść do wniosku, że kopiący ścianę musi wyłado­wać swoją agresję. W takim wypadku za główną przyczynę bólu może być uznany stan psychiczny kopiącego. Być może kopiący znajduje przy­jemność w zadawaniu sobie obrażeń. Ponieważ ściana nie może zostać kopnięta bez żadnego powodu, za główną przyczynę opisywanej sytu­acji może zostać uznany stan psychiczny owego osobnika.

KONTROLOWANIE

Dzisiaj naukowcy odkryli prawdziwe przyczyny wielu zjawisk, umożliwiając nam ich zrozumienie, a nawet — do pewnego stopnia — kontrolowanie.Jednym z podstawowych celów badań naukowych (a często także na­szego potocznego rozumowania) jest odkrywanie przyczyn zjawisk. Co jednak mamy na myśli, kiedy mówimy o „przyczynie” wystąpienia ja­kiegoś zjawiska? Związek przyczynowy przypomina następstwo zja­wisk: najpierw pojawia się pierwsze zjawisko, potem zauważamy, że następuje inne, być może natychmiast, być może znacznie później. Za każdym razem, kiedy obserwujemy pierwsze zjawisko, obserwujemy także drugie. Dlatego mamy skłonność do uważania pierwszego zjawi­ska za przyczynę drugiego, które nazywamy „skutkiem”.Nie jest jednak prawdą konieczną, że jeśli jedno zjawisko następuje zawsze po drugim, to pierwsze jest zawsze przyczyną, a drugie skut­kiem. Jeśli na przykład pojawienie się pewnego rodzaju chmury zawsze poprzedza deszcz, to nie wynika z tego wcale, że ta chmura jest przy­czyną deszczu.

KONCENTRACJA BADAŃ

Sama nauka jednak nie przyniesie rozwiązań. Za wynikami badań muszą iść złożone i trudne decyzje polityczne i ekonomiczne, podejmo­wane przez rządy i wspomagane przez specjalistów. Należy zadbać o odpowiednią dystrybucję środków, finansować badania, wprowadzać podatki na ich sfinansowanie, prowadzić odpowiednie działania eduka­cyjne, mające uświadomić ludziom znaczenie ochrony środowiska na­turalnego. Większość badań naukowych koncentruje się na zagadnieniu po­szukiwania związków przyczynowo-skutkowych w naszym otoczeniu. Starożytni także poszukiwali przyczyn zjawisk. Nie byli jednak w sta­nie poznać prawdziwych przyczyn, poszukiwali „wyjaśnień” w zabo­bonnej wierze w kaprysy bóstw, czarownic czy różnego rodzaju du­chów. Bezskutecznie starali się obłaskawić te nadnaturalne siły przez specjalne ceremonie i ofiary, które nie miały wpływu na warunki życia tych społeczeństw (z wyjątkiem, być może, chwilowej poprawy ich sa­mopoczucia).

MASZYNA DO ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW

Metody nauki, w szczególności wypracowane przez naukę metody ro­zumowania, można uważać za potężną „machinę”, służącą do rozwią­zywania wielu typów problemów. Cele, do których zostaje zastosowa­na, są określane przez decyzje rządów i zwykłych ludzi, nie przez samą maszynę. Jeśli kierowca wjedzie swoim samochodem w tłum, obwini­my o to kierowcę, nie jego samochód. Na podobnej zasadzie naukowa machina może zostać użyta w dobrym lub złym celu; wyznaczenie ob­szaru jej zastosowań jest kwestią decyzji. Wiele trudnych problemów współczesnego świata jest nierozwią­zywalnych bez odwołania się do naukowych metod myślenia i postępo­wania. Wystarczy zwrócić uwagę na problemy zanieczyszczenia środo­wiska: globalne ocieplenie w wyniku zwiększenia zawartości dwutlen­ku węgla w atmosferze, dziurę ozonową, przeludnienie, zniszczenie la­sów i wiele innych. Efektywne rozwiązania wymagają rzetelnych in­formacji, które można uzyskać jedynie w wyniku naukowych badań.

REGRES W MYŚLENIU

W latach sześćdziesiątych nastąpił pewien„regres w myśleniu”. Za­obserwowano powrót do przekonań zabobonnych, co wiązało się z roz­czarowaniami, jakie przyniosła nauka, tworząc broń jądrową, a z nią stwarzając zagrożenie dla całego globu. Był to także okres sprzeciwu wielu młodych ludzi wobec wojny w Wietnamie. To spowodowało osła­bienie autorytetu rządu i autorytetów w ogóle. W szczególności mło­dzież obróciła się także przeciwko nauce, uważając, że jest ona na usłu­gach rządu, służy do tworzenia niszczącej broni i tym samym jest wro­giem ludzkości. Odreagowując racjonalność podejścia naukowego, ci młodzi ludzie zwrócili się do zabobonów, takich jak astrologia. Jednak tym samym odwrócili się także od metod naukowych, które przynoszą wiele pożytku, eliminując na przykład groźne choroby, zwiększając śred­nią długość życia i poprawiając jego jakość. W nierozsądny sposób od­rzucili także obiektywność, racjonalność i wypracowane przez naukę metody, które umożliwiają naukowcom rzetelne badania i rozwiązywa­nie wielu trudnych problemów.

ASTROLOGIA

Czy fusy albo duchy w fusach podążają za ludź­mi i następnie w magiczny sposób zsyłają im prosto z nieba pienią­dze? W jaki sposób tabela astrologiczna (albo odległa od nas o setki milionów kilometrów planeta lub jeszcze bardziej odległa gwiazda) może spowodować, że ktoś spotka swojego wymarzonego partnera? W jaki sposób liczba trzynaście na drzwiach mieszkania może przynieść „pe­cha”, którego niektórzy przesądni ludzie wiążą z tą właśnie liczbą? Już samo postawienie takich pytań wskazuje, że przesądy są całkowicie ir­racjonalne.\ Sądząc z liczby publikowanych książek i rubryk w czasopismach, najbardziej rozpowszechnionym zabobonem jest astrologia. Dlatego w rozdziale 7. analizujemy szczegółowo, dlaczego powinna być uważana za zabobon, mimo że może sprawiać wrażenie nauki, gdyż opiera się na rzekomo niezwykle skomplikowanych obliczeniach dotyczących kon­figuracji planet i gwiazd.

WIARA W MAGIĘ

W dawnych czasach ludzie „wy­jaśniali” zjawiska wyobrażając sobie całą kategorię obdarzonych wiel­kimi mocami bóstw, elfów, wróżek, czarownic, duchów i chochlików. Te nadnaturalne stwory miały być niewidoczne, przenikać przez ścia­ny, zmieniać swoje formy, przynosić pecha lub szczęście, przewidy­wać przyszłość, a nawet doprowadzać do spełnienia się tych przepo­wiedni.Dzisiaj przesądy mniej dotyczą stworzeń działających w ten spo­sób, za to bardziej abstrakcyjnych, magicznych manipulacji i proce­dur. Jeśli ktoś „odczytuje” przyszłość z kart, drzew, fusów, kryszta­łowych kul czy tabel astrologicznych, a następnie stwierdza: „Wi­dzę, że czeka na ciebie wielka fortuna”, należy go zapytać, skąd o tym wie. W jaki sposób karta (kryształowa kula czy gwiazda) może wiedzieć cokolwiek?

NIEKTÓRE PRZESĄDY

Niektóre przesądy mają tragiczne skutki. W 1989 roku sąd skazał matkę czterolatka, która zagłodziła dziecko na śmierć. Działała zgodnie ze wskazówkami przywódcy sekty religijnej, do której należała; twier­dził, że w ten sposób dokonają się „egzorcyzmy” złych duchów miesz­kających w ciele dziecka. W Meksyku banda kryminalistów porywała i zabijała w rytualny sposób młodych mężczyzn, aby zapewnić sobie pomyślność.W gruncie rzeczy istota przesądów jest dzisiaj taka sama jak w daw­nych czasach: wiąże się z wiarą w zjawiska nadnaturalne, w magiczną siłę tajemniczych, niewidzialnych, niepoznawalnych sił, duchów, we wpływ planet i gwiazd na nasze życie.

W DZISIEJSZYCH CZASACH

W dzisiejszych czasach w Stanach Zjednoczonych są ludzie, którzy posługują się „czarną magią”, aby ukarać swoich wrogów: wbijają szpilki w figurki lub malowidła w przekonaniu, że doprowadzi to do złego sa­mopoczucia nielubianej osoby. Inni chodzą do wróżbitów, aby poznać swój los . Niektórzy budowniczowie biurowców nadal opuszczają trzynastkę przy numerowaniu pięter, ponieważ wiele osób nie chce pracować na trzynastym piętrze. Myślą, że stary przesąd doty­czący tego, że trzynaście jest nieszczęśliwą liczbą, może być prawdzi­wy (po co więc ryzykować?). Poszukujący powierzchni biurowych mogą zrezygnować z budynku, który ma trzynaste piętro, chociaż sami nie są przesądni. Wiedzą jednak, że inni mogą być. W ten sposób przesąd ten jest ciągle żywy .

error: Content is protected !!